Wyścigi z serii WTCC

Na pewno o wiele niższe prędkości niż w F1, technologie też nie na tak astronomicznym poziomie, ale emocje takie same, a kto wie czy nie większe. W serii WTCC nikt nie uważa na to, aby nie dotknąć rywala. W F1 nawet lekki kontakt z rywalem może skutkować urwaniem koła, skrzydła czy lądowaniem w żwirowej pułapce. W WTCC nikt się nie patyczkuje, a latające w powietrzu lusterka, zderzaki czy spojlery to norma. Ktoś jedzie za wolno albo blokuje? Ostrzegawczy strzał w tylny zderzak powinien załatwić sprawę. To prawdopodobnie tak kontaktowa jazda i ciągła walka na torze jest przyczyną tak wielkiej popularności wyścigów samochodów turystycznych.